Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: powietrze wdychane i wydychane





Temat: Vo2 progowe
Test wyglądał tak: podstawą do badania była ilość wdychanego powietrza i wydychanego. Biegałem po bieżni stacjonarnej w masce.
3 minuty 10km/h po 3 minutach 12km , następne 3 minuty 14km, następne 3min i 16km i potem jeszcze 1 minuta na prędkości 18km na h poniewaz u biegaczy a szczególnie maratończyków następuje adaptacja do wysiłku i może się okazać ,że jednak próg jest dalej.

Koniec testu następuje przy wartości 1 co oznacza ,że ilość wdychanego powietrza równa się wydychanemu. W międzyczasie oblicza Vo2 progowe.

Dodam ,że robiłem ten tes około 10 godzin po zakończeniu najcieższego tygodnia treningowego w roku gdzie nabiegałem 130km w tydzień

Teraz uwierzyłem,że jednak te maratony to mogę jeszcze kiedyś nieźle posmigać






Temat: ODDYCHANIE W TRAKCIE BIEGANIA
Z tego co zauważyłem to przeważnie długodystansowcy i tak wdychają i wydychają powietrze ustami.
Oczywiście jakby ktoś wdychał nosem to bardzo dobrze ale troszke jest to trudne bo dłużej wdychasz powietrze, które jest ci bardzo potrzebne.
nikt chyba nie chce mieć niedotlenienia mózgu





Temat: Fatal@Error - walcze bom waleczny :D



Po przeczytaniu "Anatomii Przysiadu" mam jedno pytanie piszesz aby wydech i wdech miałmiejsce tylkko w pozycji stojącej pomiędzy powtórzeniami, czy wypuszczanie przy wstawaniu jest beee czy ok... ?



Supera gdzies wcielo ....

Tylko i wylacznie stojac wdychasz i wydychasz powietrze !
Stanowczo odradzamy wydychac powietrze podczas wstawania.




Temat: Posty poprawne językowo
Widzicie,

Problem nie jest w tym, że ja piszę wyraz i nie wiem jakie, rz czy ż użyć. Mi się wydaje, że tak jest poprawnie. Jak się zamotam to zaglądne do słownika, ale żeby tam zajrzeć - to trzeba mieć wątpliwości, a ja takich nie posiadam.

To tak jakbyś komuś powiedział: nie rozumiem dlaczego nie przebiegniesz 100 m w 9 sekund. Przecież to takie proste. Wdychasz i wydychasz powietrze i przerabiasz nogami. A gościu poczytał, jak się biega, wdycha i wydycha i przerabia tymi nogami i dalej ma 1 min/100 m. Bo waży 110 kg.

Tak ja nie przeskoczę moich tzw. 110 kg, mogłabym zacząć się odchudzać jednak to wymaga czasu i nie mam możliwości.

Lubię IE i na razie nie zamierzam go zmienić, pomimo, że nie poprawia błędów i nie jest bezpieczna. Żadna jak na razie przeglądarka mnie nie zauroczyła



Temat: wizualizacja
przykład wizualizacji:

jedna gwiazdka to przerwa 1-2 sekundy. przeczytaj, aby zapamietac polecenia, a potem usiądź wygodnie i do dzieła!

usiądź wygodnie i zamknij oczy.

**

Uspokój swój oddech.

*

Zobacz go ( wobraź sobie drobinki powietrza które wdychasz i wydychasz)

***

otacza Cie nieprzenikniona, absolutna cisza.

*

zobacz teraz swoją wyciągnięta rękę, w której trzymasz przekrojona na pół cytrynę

*

obejrzyj ją. uruchom tylko wzrok, inne zmysły są wyłączone

**

zobacz jakie ma kolory, jak te kolory przechodzą jeden w drugi, żółty - w lekko zielony.

**

a teraz zważ jej ciężar. działa tym razem tylko dotyk, pozostałe zmysły są wyłączone.

**

przekonaj się jaką ma niezwykłą powierzchnię, gładką i zarazem uwypukloną.

**

zbadaj dotykiem miąższ; jest śliski i przyjemnie chłodny

***

delikatnie ją popukaj, posluchaj jaki wydaje odgłos.

**

a teraz zapach. świerzy i orzeźwiający, wdychasz go głębokim wdechem.

***

a teraz ugryź. przejmujący smak..

**

wgryź się głęboko jeszcze raz.

**

sok spływa do gardła

**

a teraz doliczysz do trzech, otwórz oczy....



Temat: Bezśnieżne pogaduchy o tuptaczkach :)
Ulla - kaszel krtaniowy jest suchy, szczekający. dziecko ma ataki kaszlu jak się zmęczy (np. bieganiem).
W fazie ostrego zapalenia krtani dochodzą duszności takie, że zwęża się dziecko tchawica i po prostu zaczyna się dusisć - już nie kaszle - tylko usiłuje oddychać.
W chwili gdy kaszel zaczyna schodzić na oskrzela dziecko zaczyna mieć inny kaszel.
Kaszel jest mokry, ale dziecko nie może go wykrztusić. Jak kaszle to przy wdechu słychać (nawet ucha do dziecka nie trzeba przykładać) takie charakterystyczne wibracje w oskrzelach. Świsty i rzęrzenia. (na Boga przez jakie ż to się pisze???). A jak z oskrzelami jest już gorzej to takie gwizdy słyszysz gołym uchem jak dziecko i wdycha i wydycha powietrze nawet jak maluch siedzi ok. metra od Ciebie. Koszmarnie to słychać.

Jak już Ci dzieciak raz na obturacyjne zapalenie oskrzeli się rozłoży (i/lub) na zapalenie krtani - to nigdy w życiu nie pomylisz tych rodzajów kaszli.
Od razu będziesz wiedziała co za choroba idzie nim dziecko na dobre się rozlozy.
Nawet moj maz ostatnio chyba przez te ciagle chorowanie Krzysia sie nauczyl.Krzys tylko raz - doslownie raz pzy nim zakaszlam a maz mowi - pieknie, zapalenie krtani.
na drugi dzien byl lekarz i potwierdzil diagnozę...



Temat: [Muzyka] Didgeridoo
hmm musiałbyś poszukać na stronach zagranicznych sporo tego
instrument wydaje dzwiek podobny do drumli tylko bardziej buczy i głośniejszy ( i tym sie różni od drumli że więcej dzwieków można na nim zagrać )
ogólnie technika gry na didge opiera sie na naśladowaniu australijskich zwierząt stąd takie dźwięki jak :
- kangoo hop
- kookabura ( australijski prak )
- dingo grow
- i wszelkiego rodzaju mruczenia australijskiego buszu

dzwięki wydajesz za pomoca zmiany ułożeń : języka , warg , gardła , policzków

najtrudniejszy jednak do opanowania jest :oddech cykliczny - polega na jednoczesnym wydychaniu i wdychaniu powietrza ( brzmi kosmiczne ( jednak takie nie jest )

wpisz w wyszukiwarce didgeridoo i szukaj

stronki polskie : www.didgeridoo.pl
www.didgeridoo.art.pl
( reszta jest słaba )

a najbardziej godna polecenia jest : www.didgshop.com
trzeba troche pogrzebac ale dużo info ( po angielsku )

a za mp3 musisz troche pogrzebac ( była jakaś włoska stronka z mp3 ale nie pamiętam adresu )

[ Dodano: 1 Czerwiec 2005, 14:10 ]



Temat: medytacja
Hmm.
O ile nie masz łatwości w zasypianiu, tzn. jeśli nie jesteś super podatny na to, że jak leżysz to już zapadasz w sen, to możesz leżeć. Jednakże również siedzenie jest dobre ... wszystko zależy od tego, jaka pozycja Ci jest dogodna. Medytacja to nie jest relaks, więc nie odpływaj odrazu w nieznane, bo to nie o to chodzi. To sztuka koncentracji. Proponuję żebyś np. skupił się na tym, jak wdychasz i wydychasz powietrze, skupiaj się na tym maksymalnie. A czy będziesz powtarzać w myślach że np. przy okazji się relaksujesz etc. to już od Ciebie zależy
Bynajmniej takie skupianie ćwiczy świetnie koncentrację i pozwala wyciszyć umysł.



Temat: LETNIE MAMUSIE na wiosnę cz.VIII...
Aaa a zapomniałam Wam napisac ze mój skarb potrafi pokazac gdzie kwiaruszek, światełko robi pa pa daje buzi i mopsuje hihi ale to juz od dośc dawna tzn marszczy tak nosek wywala wargułke na wirzech i wdycha i wydycha powietrze świechowato to wygląda

no kupie ta strzykawke i spróbuję ale wątpie czy da sobie cos takiego do buzi włożyc



Temat: bolo in trouble
sposob polega na szybkim wdychaniu i wydychaniu powietrza przy czym wtedy rosnie tez dosc drastycznie puls natomiast dolne cisnienie o dziwo wyszlo 70. czyli bylo 136/70 i puls 116 czy jakos tak. minusem tej metody jest to ze dosc latwo to zauwarzyc :/
anyway, na nastepnym spotkaniu zaliczam dwie mocne kawy i zobaczymy co bedzie na "defaulcie" po samych kawach.



Temat: Cena wolności
Kobieta śmiała się w sposób nie kontrolowany do momentu gdy kamień uderzył w skroń. Zapadła cisza, wręcz błoga, kobieta leżała na boku z jedną ręką zgięta pod ciałem i drugą odrzuconą w prawo. Z głowy płynęła mała strużka krwi, jednakże piersi poruszały się napędzane przez wdychane i wydychane powietrze, żyła, jak długo nie miało znaczenia.
Majtki porozrywane kształtem nawet zaczęły przypominać chustę, gdyby nie falbanki które nijak nie pasowały do wyglądu chustki.
Jak na razie w uliczce nadal było pusto, brak ludzi był na rękę złodzieja, lecz czas który poświęcił na wszystkie czynności kamuflażu zaczął denerwować chyba demona gdyż amulet rozżarzył się ognistą czerwienią. Najpierw malutki płomyk który z każdą sekundą powiększał się i zbliżał do Armenta, uczucie ciepła przechodzącego w palący ból. Ogień już prawie ogarniał go całego, już prawie go dotykał. Ból, krzyk, swąd palonego ciała wszystko to dotarło do umysłu złodzieja w jednej chwili, a gdy uczucie strachu i bólu osiągnęła maksimum wszystko to znikło w akompaniamencie demonicznego śmiechu i widoku idącej w jego stronę kobiety, kobiety którą szukał, do której musiał dotrzeć.
Znów był w pustej uliczce w towarzystwie nagiej i nieprzytomnej kobiety, klęczał na ziemi w ręce trzymając porozrywane majtki.



Temat: Potyliczny Łofftop

Najlepszy przykład zarabiania na globalnym ociepleniu dostarcza nam unia. Limit na co2. Teraz zamiast produkować coś lepiej sprzedawać limity na emisje.
wlasnie o to mi biega. naprawde przemowil do mnie ten fakt ze globalny oczieplen to pierdolona fikcja literacka. pierdolone torebki ekologiczne, w biedronce 7 groszy nie wiem jak w innych sklepach. pierdolone 7 groszy, jedna torebka, bo ona sie degraduje pol tysiaca lat szybciej? bezsens ekologiczny, czysty sens finansowy, ktorych jest pelno na kazdym naszym kroku. na wszystkim sie zarabia, niedlugo beda zarabic na wydychanym i wdychanym tym bardziej powietrzu ludzie. beskitu ludzie ida w zlym kierunku a wladza czerpie z tego korzysc dopoki moze

[ Dodano: 2009-02-16, 23:40 ]



Temat: Plik z dźwiękiem spod wody
Hej,

Mam takie dość nietypowe pytanie. Szukam pliku z dźwiękim spod wody tzn. dźwięk wdychanego powietrza i wydychanych bąbli. Czy ktoś z Was ma przypadkiem coś takiego i mógłby mi to przesłać lub wie gdzie to można znaleźć?
Chciałbym to wykorzystać, jako ścieżka dźwiękowa prezentacji w Power Poincie .

pozdrowienia,
Kamil



Temat: ,,ZAPOWITRZENIE" - PILNE
Mój mały, 2,5 letni kundelek bardzo mnie dziś wystraszył
otóż:
Rano około godziny 9.00 Bari dostał ataku, tak jakby zapowietrzenia, tzn
Bardzo ciężko wdychał i wydychał powietrze, a na dodatek przy wydechu było mu aż widać żebra. Trwało to około 6-8 sekund. Pomasowałam mu nosek i szyjkę delikatnie, pogłaskałam go i przeszło mu. Zdażyło mu się to już nie pierwszy raz. Ostatnio było to w zimę podczas spaceru na dworze. Podejżewam, że to od obroży ( w zimę prowadzony był właśnie na obroży ), teraz mam szelki ( rano dziś wyszła z nim mama i chyba za ciasno zapięła mu paseczek na klatce piersiowej dlatego po spacerze dostał ataku. Są to natomiast trylko moje obserwacje. Proszę o odpowiedzi:
1 Co to mogło być ?
2 Czym było to spowodowane ?
3 Jak do tego nie dopuszczać ?



Temat: Na światłach przez cały rok

Przeczytajcie sobie ten artykuł na temat świateł
http://motoryzacja.interi...isow,887224,415

Ja się z tym zgadzam w 100%

Pozdrawiam

Najbardziej zawsze irytowalo mnie stawianie za przyklad panstw Skandynawskich. Tylko, ze jakos zwolennicy jazdy na swiatlach nie wzieli poprawki na to, ze tam a nawet na wyspach brytyjskich jest calkowicie inny klimat i zrownywanie tego z Polska to conajmniej nieporozumienie
Juz teraz nasza kochana wladza potrafi zatrzymywac samochody dla sprawdzenia czy lampy do jazdy dziennej maja "homologacje". Paranoja
Proponuje jeszcze wprowadzic podatek i oplaty od wdychanego powietrza i wydychanego Co2
Pozdro



Temat: Dziwne dzwięki przy oddychaniu...
To że Borys przebył chorobę większość z Was wie...
Od pewnego czasu zauważyłam gdy biegł koło mnie ( akurat leżałam na ziemi ) że dziwnie oddycha. Gdy przebiegał takie ciche "gwizdanie" "piszczenie" nosem... zatkany nos ? Czy to normalne??
I w nocy zdarzy mu się 2 razy dziwny odgłos wydać, coś niby kichnięcie ale nosem [ ? ] W każdym bądź razie dziwne dźwięki. ..
Co to może być? To jest normalne?
I bardzo głośno wydycha i wdycha powietrze dnia Pon 23:07, 10 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: wchlanianie azotu


po dluzeszej przerwie przychodzi mi tylko sie znowuz powitac :)
dobra nie bede walil dalej tych pierdol tylko przejde do rzeczy:
interesuje mnie proces wchlaniania azotu atmosferycznego do pecherzykow pl
uc.
tzn na lekcji bylo zadanie: dlaczego w wydychanym i wdychanym powietrzu jest
tyle samo azotu.
moja odpowiedz: gdyz z krwi wydostaje sie taka sama ilosc ile do niej dyfu
nduje.
nauczycielskie sprostowanie: do krwi sie azot wogole nie dostaje (tylko w
warunkach wyskoiego cisnienia np nurkowani i choroba kesonowa) i jego w niej
nie ma.
ja: nawet niewielkie ilosci rozpuszczonego w osoczu?
nauczyc: nie, gdyz on tam sie nie dostaje.

no i w sumie mnie to nieprzekonalo. jesli troche tlenu w osoczu moze byc r
ozpuszczonego to czemu mialby tam sie azot nie rozpuszczac.
szukam w google, pytam sie o nitrogen, blood, lungs, dissolting, inhale i
nic na temat nie znalazlem.
i tu sie zaczyna najkonkretniejszy fragment mojej opowiastki: czy ktos prz
ypadkiem nie wie gdzi info na ten temat znalazlbym najchetniej inet aczkol
wiek pozycjami ksiazkowymi niewzgardze.


Wiec ja ci polece "Fizjologia zwierzat. Adaptacja do srodowiska" Knut Shmidt-
Nielssen. Jest tam caly rozdzial o wymianie gazowej lacznie z prawami fizyki
itp.

pozdro

michal





Temat: wchlanianie azotu
po dluzeszej przerwie przychodzi mi tylko sie znowuz powitac :)
dobra nie bede walil dalej tych pierdol tylko przejde do rzeczy:
interesuje mnie proces wchlaniania azotu atmosferycznego do pecherzykow pl
uc.
tzn na lekcji bylo zadanie: dlaczego w wydychanym i wdychanym powietrzu jest
tyle samo azotu.
moja odpowiedz: gdyz z krwi wydostaje sie taka sama ilosc ile do niej dyfu
nduje.
nauczycielskie sprostowanie: do krwi sie azot wogole nie dostaje (tylko w
warunkach wyskoiego cisnienia np nurkowani i choroba kesonowa) i jego w niej
nie ma.
ja: nawet niewielkie ilosci rozpuszczonego w osoczu?
nauczyc: nie, gdyz on tam sie nie dostaje.

no i w sumie mnie to nieprzekonalo. jesli troche tlenu w osoczu moze byc r
ozpuszczonego to czemu mialby tam sie azot nie rozpuszczac.
szukam w google, pytam sie o nitrogen, blood, lungs, dissolting, inhale i
nic na temat nie znalazlem.
i tu sie zaczyna najkonkretniejszy fragment mojej opowiastki: czy ktos prz
ypadkiem nie wie gdzi info na ten temat znalazlbym najchetniej inet aczkol
wiek pozycjami ksiazkowymi niewzgardze.

pozdr.
(nie, nie chce dostac za to piatki, znajac ją to mnie zjedzie zem arogancki)





Temat: [magiczne wlasciwosci piramidki. Mam problemy z pamiecia.

Jest taki mechanizm u ludzi, niekiedy zostaje uszkodzony i wtedy czlowiek
staje sie paranaukowcem. Nazwalem to 'natychmiastowym odrzucaniem glupot i
sprzecznych faktow' tewraz przeprowadzam nad tym eksperymenty.


I do tego jeszcze tu i teraz. :-


A wyglada to tak podajemy delikwentowi sprzeczne informacje,


Ale muszą być specjalnie spreparowane. Zwykłe podanie obok siebie
sprzeczności raczej nie zadziała.


muzg zaczyna to
obrabiac(dwie pulkule kluca sie i ustalaja wspulna opinie) wtedy nastepuje
cos jakby paraliz (czlowiek zaczyna raptownie  wydychac i wdychac
powietrze,
pluca pracuja jakby tlenu brakowalo[moze brakuje dla mozgu?;bede musial to
zbadac] i dziwnie sie zachowywac[bezsensownie wrecz ;niekturzy sie turlaja
po podlodze], niekturzy to wlasnie nazywaja smiechem).


Zapomniałeś o pracy przepony.


Jezeli taka reakcja nienastepuje u Ciebie to masz uszkodzony mozg(albo
polaczenia miedzypulkulowe) i jestes podatny na ruznego rodzaju


manipulacje.
Oj, nieładnie, ciągle, nawet teraz owe eksperymenty robisz. :-)


| A zeby tak banalna sprawe jak topnienie lodu przypisywac jakims
| nadprzyrodzonym zjawiskom, to trzeba naprawde miec w czubie.
W czubie to trza miec zeby potraktowac to powarznie.;-)


Właśnie. Na tym cały dowcip polegał :-D

Pozdrawiam





Temat: [magiczne wlasciwosci piramidki. Mam problemy z pamiecia.


Nie jestem sceptykiem, bo wierze w rozne takie paranormalne sprawy, ale
jak

smiech.


Hura. Ktos skapowal muj dowcip to wspaniale. Troche dlugo ci to zajelo ale
to nic nieszkodzi.


Nie trzeba dlugo myslec, zeby wywnioskowac, ze lod sie stopil :


Jest taki mechanizm u ludzi, niekiedy zostaje uszkodzony i wtedy czlowiek
staje sie paranaukowcem. Nazwalem to 'natychmiastowym odrzucaniem glupot i
sprzecznych faktow' tewraz przeprowadzam nad tym eksperymenty. A wyglada to
tak podajemy delikwentowi sprzeczne informacje, muzg zaczyna to
obrabiac(dwie pulkule kluca sie i ustalaja wspulna opinie) wtedy nastepuje
cos jakby paraliz (czlowiek zaczyna raptownie  wydychac i wdychac powietrze,
pluca pracuja jakby tlenu brakowalo[moze brakuje dla mozgu?;bede musial to
zbadac] i dziwnie sie zachowywac[bezsensownie wrecz ;niekturzy sie turlaja
po podlodze], niekturzy to wlasnie nazywaja smiechem).
Jezeli taka reakcja nienastepuje u Ciebie to masz uszkodzony mozg(albo
polaczenia miedzypulkulowe) i jestes podatny na ruznego rodzaju manipulacje.


A zeby tak banalna sprawe jak topnienie lodu przypisywac jakims
nadprzyrodzonym zjawiskom, to trzeba naprawde miec w czubie.


W czubie to trza miec zeby potraktowac to powarznie.;-)
Pozdrawiam





Temat: "Na dobre i na złe"

Nie mam silnej woli;niestety...
Miałam tu juz dzisiaj nic nie napisac;ale Aniu zmobilizowałas mnie do tego.Nie kazdy mnie dobrze zrozumiał;ale to juz moja bajka.Tu jest tylko suche pismo;bez emocji.Nie mały wpływ na sposób patrzenia maja nasze aktualne stanyNie winię tutaj Anity;że wątek toczy sie tak czy inaczej(czytaj ślimaczy);w koncu nie ona układa scenariusze.Umiem cieszyc sie jak u nich jest fajnie;ale umiem tez napisac jak mi sie nie podoba zagrana kwestia...to nie wina;ani Leny ani Witka.Tak pewnie mają to grac.I nie moja wina ;że osmieliłam sie miec inne zdanie niż Agnieszka.


Leny postawa i jej rozmyślania na temat pozostania w LG wyłaniają emocje. Podczas rozmowy w lekarskim z Siedlecką uzmysłowiła jej, że tak naprawdę w pełni zaangażowała się w ten związek i wdycha powietrze, które wydycha Latoszek. Jest skora do poświęceń, nawet kiedy jej plany mogą się przetoczyć obok...


Kasiunia doskonale to ujełaś.




Temat: Jak wyglada Wasza medytacja ?
Siadam albo kładę się tak, żeby było mi wygodnie; jeśli jestem zbyt rozkojarzona koncentruję się na wdychaniu i wydychaniu powietrza; potem przechodzę do wizualizacji jednej z kart tarota; obraz staje się coraz wyrazistszy, zaczyna żyć własnym życiem; wychwytuję ukryte znaczenia obrazów; czasem wizualizuję siebie wewnatrz karty i rozmawiam z postaciami; zawsze dowiaduję się czegoś nowego o sobie; a gdy wracam do świata: całkowita równowaga, wyciszenie, lekkość, prawie raj na ziemi.
Ale niestety nie jestem systematyczna, a to przyniosłoby więcej efektów; ale może kiedyś się tego wreszcie nauczę



Temat: Letnie Mamusie 2006 vol.5
dusznosc to słyszalne świsty przy wdychaniu i wydychaniu powietrza
ja choruję na astmę i wiem ile biedak mój wycierpiał,bo objawy takie same

dr powiedziałą ze to wirus,oskrzela ma czyste moze jest nadwrażliwy-że wszystkie infekcje u niego tak się kończa,moze to przejdzie po drugim roku zycia,moze to alergia,trzeba czekac
mamy wziewy,czopki z aminofiliny i syropki i zakaz wychodzenia na dwór-w cieple wiruski bardziej się namnażają ojej co ja mam z tymi dziecmi
patrycja tez ma gluta do pasa



Temat: Jakie wybrac spodnie
ja polecam krótkie spodenki na lato jak i na zime, bo naprawdę warto i nic się nie dzieje z ciałem oprócz, że się uodparniasz i nie chorujesz
ani razu nie byłem chory w zimę
tylko trzeba pamiętać, aby nosem oddychać [wdychać i wydychać powietrze] i nie za szybko biec, aby nie złapać zadyszki



Temat: Klej


Długotrwałe wąhanie kleju powoduje znaczne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, zaburzenie mowy, poruszania się (spowolnienie) i wiele innych jakże ciekawych schorzeń.

Zapewne nikt z Was kleju nie wąhał ,a jesli tak to pewnie się do tego nie przynałby na łamach forum. Klej od zawsze był /i chyba nadal jest/ kojarzony z wielką biedą, slumsami, bezdomnymi itd. Czy w Waszych miastach ,okolicach widać dużo osób ,które wąhają budex?
Czy widujecie ludzi ,dziwnie idących czy siedzących z siatką przyłożoną do ust wdychających i wydychajacych powietrze do tej siatki? Znacie ludzi ,którzy mają doświadczenia takze w wąhaniu kleju? Co o tym wszystkim myślicie?



Temat: oddychanie podczas biegania
Nie jestem ekspertem, też na początku zastanawiałem się, jak należy oddychać. Wszędzie, gdzie o tym pisano, rada była aby oddychać ustami, bo wtedy wdychamy i wydychamy więcej powietrza. Nie ma obawy, że można przeziębić płuca, ale oczywiście można się złapać wirusa biegając i wtedy lepiej chyba się wyleczyć zanim wznowi się biegi. Z lekkim katarem pewnie bym biegał, ale przy nosie zatkanym całkowicie odpocząłbym, szczególnie jeśli towarzyszy temu temperatura.

Co do rytmu oddychania, to dwa kroki wdech, dwa kroki wydech to najczęściej wspominana opcja. Ale, np. Skarżyński podaje, że po pewnym czasie regulacja oddechu jest automatyczna, w zależności od potrzeb organizmu i tempa biegu.




Temat: wybór szkoły...
Siedzieć nie czytać, powietrze wdychać i wydychać, nie myśleć wdychać-wydychać



Temat: jour fix w basenie - czyli entrowskie plywanie


Oddycham na lewą stronę. Teraz zaczynam uczyć się na prawą i prawie już wychodzi. Oddychaie co trzy ruchy jest dla mnie troche męczące, ale to moze kwestia przyzwyczajenia. Będę musiał poćwiczyć.

Mam takie głupie pytanie. Zauważyłem, że jak nabiorę powietrza, to je na chwilę zostawiam w płucach, co skutkuje tym, że wydech robię w ostatniej chwili, juz prawie nad wodą. Jak chcę to mogę to robić inaczej - wydychać od razu powietrze i wtedy mam wiecej czasu na wdech.
Czy z metodologicznego punktu widzenia ma to jakiekolwiek znaczenie?


To jest bardzo madre pytanie. Wlasnie o to chodzi.
Moim zdaniem warto sie skoncentrowac nad tym. Nie korzystnie jest wziac za duzo powietrza. Ja, na przyklad, wezme dosyc malo powietrza kiedy oddycham co 2 ruchy, bo, jak slusznie zauwaziles, wtedy nie masz czasu poprawnie wydychac. Ten proces wdychania i wydychania przypomina moim zdaniem spokojna fale ktora sie wnosi i spada. Wdychanie i wydychanie to proces staly, zawsze masz wrazenie ze masz powietrze w plucach.
Wiem, ze to jest metafora, ale uczucie tego, co robisz, szczegolnie w wodzie jest bardzo wazne. Ten proces oddychania przypomina muzyke, ktora towarzyszy caly czas twoj ruch w wodzie.




Temat: Edgar Cayce-szansa na zdrowie i szczesliwe zycie.
PLUCA

Swieze powietrze i gleboki oddech sa niezbedne dla utrzymania prawidlowego procesu eliminacji poprzez pluca.Oto dobre cwiczenie poranne oczyszczajace nasze pluca.
Po wstaniu z lozka,stanac przy otwartym oknie(zakladymy,ze powietrze na zewnatrz jest swieze!) i wykonac gleboki wydech.Powoli uniesc rece w gore.W tym samym czasie stanac na palcach.Nastepnie plynnym ruchem pochylic sie do przodu,nie zginajac nog(co wymaga praktyki i utrzymania rownowagi) i wydychajac powietrze nosem.Po oproznieniu pluc zaczac wdychac powietrze,jednoczesnie prostujac cialo.Powtarzac to przez piec do szesciu minut.Nastepnie zamknac prawe nozdze prawym palcem wskazujacym,podniesc lewa reke do gory i wciagnac powietrze przez lewe nozdze.Wykonac wydech ustami i opuscic reke.Wykonac nastepnie to samo z prawym nozdzem.Cwiczenie powtorzyc kilka razy.

Zycze zdrowia.



Temat: ODDYCHANIE W TRAKCIE BIEGANIA
Witam,
Ja przez jakis czas biegalem wydychajac i wdychajac powietrze tylko nosem. Dzisiaj wdychalem nosem a wydychalem ustami i o dziwo bardzo szybko dostalem kolke....Z czego to wynika?
I jeszcze jedno....jaki prysznic powinien byc po bieganiu?



Temat: Moc cieplna czlowieka
{}Z tego co pamiętam z biologi najwięcej energii jest "wydychanej", czyli
marnowanej na ogrzewanie powietrza. Policzyć temp.i wilg. powietrza
wdychanego, wydychanego, oraz objętość no i oczywiście częstotliwość.

Tak na moją logikę :)





Temat: Prośba w temacie postępowania z duchem
Medytacja - odprowadzanie dusz zmarłych:

Zamknij oczy. Zrób 3x3 głębokie oddechy, od pępka (połóż rękę na podbrzuszu, by czuć jak się unosi), wydychając powietrze gardłem. Wdychaj i wydychaj powoli, płynnie, harmonijnie. Możesz między wdechem i wydechem robić 2-3 sekundowe przerwy.

Stoisz gdzieś w półmroku. Rozglądasz się wokół, widzisz jakieś postaci, które Cię otaczają. Zobacz ile ich jest, przyjrzyj się im, może rozpoznasz któreś z nich.

Postaci trzymają się Ciebie, wiszą na Twoim ubraniu, ciągną Cię każda w swoją stronę. Są na rękach, piersiach, plecach, trzymają za nogawki...
Ciągną Cię i popychają, a Ty całkowicie poddajesz się temu. Nie bronisz się.
Podnosisz głowę i widzisz białe światło.
Podrywasz się i lecisz w jego stronę. Wszystkie postaci wiszą na Tobie i lecą z Tobą.

Jakiś czas lecicie razem i czujesz, jak pojedynczo, postacie puszczają Cię i lecą już samodzielnie w kierunku światła. Jedne równolegle z Tobą, inne wyprzedzają Cię.

Patrzysz na swoje ciało, sprawdzasz, czy już wszystkie postaci puściły i nikt nie wisi.

Możesz wrócić z powrotem i otworzyć oczy.



Temat: Medytacja z "tym co nas prowadzi"
Medytacja:
Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy. Zrób 3x3 głębokie oddechy, od pępka, wydychając powietrze gardłem. Wdychaj i wydychaj powoli, płynnie, harmonijnie. Przez chwilę obserwuj swój oddech.

Poczuj swoje ciało, a następnie wyjdź z niego i spojrzyj z góry na siebie, całkowicie bezwładnego.
"Powiś" chwilę nad sobą, poczekaj i poczuj, jak jakaś siła chwyta Cię, obejmuje i zaczyna Cię prowadzić, nieść. Nie broń się. Bądź "powolny", czyli poddaj się woli tej siły.
Tylko patrz, obserwuj, gdzie i po co Cię prowadzi, niesie.
Ona sama zdecyduje co Ci pokazać, powiedzieć, czego masz doznać.

Daj się prowadzić tak długo jak zechcesz. Potem spokojnie otwórz oczy i wyjdź z medytacji.

Medytację poprowadził Bert Hellinger na Kursie Mistrzowskim w Krakowie.



Temat: OOBE ... Nasze przeżycia, relacje
No wreszcie mam czas, by Wam opisać moje ostatnie OOBE.

Otóż, położyłem się spać bardzo zmęczony psychicznie (po nauce). Czytałem akurat notkę o Młodej Polsce :P i o woluntaryzmie Schopenhauera (wszystko zależy od naszej woli). Tak kończąc na tym naukę pomyślałem sobie tak: "w końcu jeśli wszystko zależy od mojej woli, to chciałbym mieć dzisiaj OOBE", kładąc się na boku powiedziałem jeszcze cicho "pomocniku , pomóż mi tej nocy osiągnąć OOBE"
Następnie leżąc na boku rozpocząłem medytację oddechu, oddychałem spokojnie, wyobrażałem sobie, jak wdycham powietrze kolorowe, pełne energii, a wydycham powietrze czarne, zabrudzone. Po jakimś czasie przeszedłem samoistnie w stan wibracji. Były one dużo silniejsze niż ostatnio; po chwilowej satysfakcji, chciałem wyjść z ciała. Jednak nie mogłem odczepić głowy. Postanowiłem więc, że będę stymulował czakrę korony. Podziałało niemal natychmiastowo. Usłyszałem nieprawdopodobnie dziki śmiech (chyba mój :P ). Zrobiło mi się wesoło .Wyszedłem z ciała. Znalazłem sie po przeciwnej stronie pokoju, popatrzyłerm na łóżko i zobaczyłem siebie pod kołdrą Pomimo tego myślę, że nie była to projekcja czasu rzeczywistego, a projekcja astralna, ponieważ zauważyłem, że drzwi do pokoju są otwarte. Wyszedłem przez nie, skręciłem w lewo przez drugi pokój i "sfrunąłem" po schodach na dół. Koniec
To jak na razie moje najlepsze OOBE ;D



Temat: Medytacja ze śmiercią
Można to zrobić metodą focusingu. Spokojnie i bezpiecznie.

Medytacja:
Zamknij oczy. Zrób 3x3 głębokie oddechy, od pępka, wydychając powietrze gardłem. Wdychaj i wydychaj powoli, płynnie, harmonijnie, bez zatrzymania. Obserwuj przez chwilę swój oddech.

- wyobraź sobie, że gdzieś stoisz. Przed Tobą, po lewej, w pewnym oddaleniu stoi Twoja śmierć.
Zobacz jak wygląda, w co jest ubrana, co trzyma w rękach. Spójrz na jej twarz, jeżeli widzisz, to spójrz jej w oczy. Postój tak chwilę.

- obróć się do niej całą powierzchnią ciała. Starasz się być otwarty, najbardziej nadstawiony na nią.
Czekaj do skutku. W skupieniu. W pewnej chwili poczujesz w ciele jakiś znak. Ból, drętwienie, duszność, spięcie. Będzie to jednoznaczny znak.

- w momencie znaku, przyjdzie Ci myśl, widok, usłyszysz coś.
To będzie przekaz od śmierci. Może do Ciebie podejdzie, coś zrobi.

Jeżeli pozwoli Ci, to możesz zadać mentalnie pytanie. Jeżeli będziesz pokorny, będziesz patrzył z szacunkiem, pozwoli Ci na to.

Śmierć, jeżeli ją szanujesz jest Twoim najwierniejszym przyjacielem.
Medytację prowadził Bert Hellinger na Kursie Mistrzowskim w Krakowie.

Możesz powtórzyć tą medytację i poprowadzić ją dalej.
Jeżeli chcesz zastosować tą medytację do innych celów, to zmień śmierć na czyjąś duszę, jakiś aspekt, jakiegoś człowieka. Dostaniesz odpowiedź.
Można tą metodą kontaktować się na odległość, choć nie chodzi o rozmowę, ale przekazy na poziomie duszy (np pojednanie z kimś).

Jeżeli postawicie Boga, nie zdziwcie się, jeżeli będzie miał postać matki lub ojca.



Temat: Focusing - spotkanie ze śmiercią
Chcesz doświadczyć spotkania ze swoją śmiercią?
Można to zrobić metodą focusingu. Spokojnie i bezpiecznie.

Medytacja:
Zamknij oczy. Zrób 3x3 głębokie oddechy, od pępka, wydychając powietrze gardłem. Wdychaj i wydychaj powoli, płynnie, harmonijnie.

- stoisz gdzieś. Na wprost, po lewej, w pewnym oddaleniu stoi Twoja śmierć.
Zobacz jak wygląda, w co jest ubrana, co trzyma w rękach. Spójrz na jej twarz, jeżeli widzisz, to spójrz jej w oczy. Postój tak chwilę.

- obracasz się do niej całą powierzchnią ciała. Starasz się być otwarty, najbardziej nadstawiony na nią.
Czekaj do skutku. W skupieniu. W pewnej chwili poczujesz w ciele jakiś znak. Ból, drętwienie, duszność, spięcie. Będzie to jednoznaczny znak.

- w momencie znaku, przyjdzie Ci myśl, widok, usłyszysz coś.
To będzie przekaz od śmierci. Może do Ciebie podejdzie, coś zrobi.

Jeżeli pozwoli Ci, to możesz zadać mentalnie pytanie. Jeżeli będziesz pokorny, będziesz patrzył z szacunkiem, pozwoli Ci na to.

Możesz powtórzyć tą medytację i poprowadzić ją dalej.
Jeżeli chcesz zastosować tą medytację do innych celów, to zmień śmierć na czyjąś duszę, jakiś aspekt, jakiegoś człowieka. Dostaniesz odpowiedź.
Można tą metodą kontaktować się na odległość, choć nie chodzi o rozmowę, ale przekazy na poziomie duszy (np pojednanie z kimś).

Jeżeli postawicie Boga, nie zdziwcie się, jeżeli będzie miał postać matki lub ojca.

więcej na takie tematy www.wiedzaozyciu.eu

imagineering dnia Śro 15:28, 08 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: pozycje strzeleckie

Jedyna słuszna dla pistoletu to:
- sylwetka wyprostowana zwrócona bokiem ( a nawet lekko tyłem) do kierunku strzelania
- ręka wyciągnięta do przodu i wyprostowana w łokciu
- nadgarstek "miękki" a ramię "pływające"

Nie wiem czemu ale tylko z tej pozycji miałem najlepsze wyniki i to niezależnie czy prawą czy lewą ręką strzelałem.

:D czyżby ? wybacz proszę ale też tak uczony, osiągałem dość mierne wyniki
do tarczy, statycznie
no i herezje wprowadziłem do tego typu strzelań :D wybacz, najlepsze wyniki osiągam stojąc frontem do celu. Składam się oburącz z zamkniętymi oczami, otwieram oczy, patrzę na cel poprzez przyrządy. Muszą być w czarnym polu. Jeśli nie są to zmieniam pozycję aby to osiągnąć. Jestem praworęczny, po uzyskaniu właściwej pozycji lewą rękę przenoszę na piersi. Staram się skupić najlepszą ostrość na muszce, potem szczerbinie, najmniej ostro widzę cel :D
Składam się wdychając powietrze, przewyższam cel, wydycham powietrze, troszeczkę, automatycznie obniża mi się punkt celowania, w tym czasie kasuję luz na spuście ... strzelam... :D
czasem trafiam ... w punkt
Włodek



Temat: rejs


rejs

moje ciało
zanurzone w wannie
unosi  się

wydycham powietrze z płuc
pośladki opadają
na pordzewiałe dno

ręka w tym czasie
unosi się
faluje
jak martwa ryba
pozbawiona ikry
i paznokci

mój członek
w temperaturze czterdziestu dziewięciu stopni
w pozycji pionowej
odpoczywa
choć go śledzę
choć wygląda jak falochron

zatopiony

wdycham powietrze w płuca
pośladki unoszą się
znad zardzewiałego dna

członek pokonuje
piętnaście setnych bara
i pokłada się

flauta

zwijam żagiel z suszarki
sto pięćdziesiąt na dwieście
klaruję pokład
cumuję w różyczkach

tajfuny zdychają

za ścianą grzmi
rezerwuar sąsiada


lepiej ale to jeszcze nie to.

Gumior





Temat: rejs



| moje ciało zanurzone w wannie


(...)


Druga zwrotka jest lepsza.


to dobrze - gdyby było odwrotnie, mogłoby się okazać,
że niepotrzebna :-)


Wykre lił bym te fragmenty:
"swobodnie wokół mnie"
"pozbawiona ikry i paznokci"
"o temperaturze czterdziestu dziewięciu stopni"
"odpoczywa"
 "choć go śledzę choć"


niestety na żadną z tych wykresek nie mogę się zgodzić,
ale prawdą jest, że należałoby co nieco przeredagować.
teraz widzę spokojniej i na dziś wyglądałoby to mniej więcej tak:

rejs

moje ciało
zanurzone w wannie
unosi  się

wydycham powietrze z płuc
pośladki opadają
na pordzewiałe dno

ręka w tym czasie
unosi się
faluje
jak martwa ryba
pozbawiona ikry
i paznokci

mój członek
w temperaturze czterdziestu dziewięciu stopni
w pozycji pionowej
odpoczywa
choć go śledzę
choć wygląda jak falochron

zatopiony

wdycham powietrze w płuca
pośladki unoszą się
znad zardzewiałego dna

członek pokonuje
piętnaście setnych bara
i pokłada się

flauta

zwijam żagiel z suszarki
sto pięćdziesiąt na dwieście
klaruję pokład
cumuję w różyczkach

tajfuny zdychają

za ścianą grzmi
rezerwuar sąsiada

a.





Temat: pozycje strzeleckie


Składam się wdychając powietrze, przewyższam cel, wydycham powietrze, troszeczkę, automatycznie obniża mi się punkt celowania, w tym czasie kasuję luz na spuście ... strzelam... :D
czasem trafiam ... w punkt
Włodek


Tylko, nie zawsze w ten sam :twisted:



Temat: Oddechy i brzuch podczas zazen.
W książce Trzy filary zen znalazłem taka instrukcje cytuje:
„W zen oddycha się dołem brzucha, a nie klatka piersiową. Dolna część brzucha wypełnia się i lekko unosi, kiedy robisz wdech, natomiast zapada się, kiedy wydychasz powietrze”.
Jest tez dokładna instrukcja oddychania w zazen w książce Zapomnieć siebie, Johna Daishina Buksbazen. Cytuje urywek:
„Prawidłowym oddychaniu wyróżniamy dwa typy ruchu mięśni: poziomy i pionowy.
Przepona pracuje w pionie, a ściana dolna części brzucha- w poziomie”.
Jest tez bardzo ciekawy rozdział na temat oddychanie w książce Umysł zen, umysł początkującego, Shunryu Suzukiego. Cytuje urywek:
„To co nazywamy „ja”, to tylko wahadłowe drzwi, które poruszają się, kiedy wdychamy i wydychamy”.
W tradycji Szambali Chogyama Trunkpy, w której ja praktykuje jest inny sposób oddychania gdy wykonuje się praktykę siamaty i wipassany.
Jeżeli chodzi o praktykę w szkole buddyjskiej Kwan um, ja stosowałem tam koan „ kim jestem? „ nie wiem? Można nim regulować oddech, bo na wdechu pytamy się mentalnie „kim jestem? trzy razy,a na wydechu odpowiadamy „nie wiem? długo.
Ale dobrze najpierw zostawić oddech naturalny gdy się naturalnie pogłębi delikatnie włączyć koan.



Temat: Puchar Polski
W ogole nie kontrolowal brzucha, wygladalo to tragicznie
Wygladal na przemian jak w 6 badz 9 miesiacu ciazy- wdychajac i wydychajac powietrze..




Temat: 1
Chodzi o to, żeby strumień powietrza wydychanego, lub wdychanego trafił w jeden tylko kanał, a nie w kilka, jak to jest na Twoim nagraniu. Nie masz co się martwić, bo po paru tygodniach na pewno opanujesz ten element do perfekcji.



Temat: Kwietnióweczki III część
EVI A JAK JEST Z ODDYCHANIEM [PODCZAS PORODU?
KIEDY ŁAPIE SKURCZ TO WYDYCHAĆ CZY WDYCHAĆ POWIETRZE?



Temat: Czy sieci komórkowe premiują jakoś najlepszych abonentów?
czy ich promuja?? hmmm do niedawna obchodzily sie jak z powietrzem wdychaly i wydychaly.... ostatnio sie to zmienia...



Temat: Free your mind...
Nie wiem co się ze mną dzieje, ale zacząłem ten kurs zaginania łyżeczki...., jednak.... to chyba nie dla mnie...., nie jestem na tyle cierpliwy, aby przez 5 minut wdychać i wydychać powietrze mówiąc słowa tamte...




Temat: Paweł Jabłoński
Ogolnie caly rok treningowy podzielony jest na pewne etapy( tzw periodyzacja treningowa), odbudowa sily masa , i okres przed startowy, startowy, generalnie tak jak w normalnym treningu ale trenuje sie inaczej a szczegolnosci duza role odgrywa tu oddychanie,
opisze wam przykladowy okres masy z naciskiem juz na separacje np, trening na klatke piersiowa,
1 cw wyciskanie , sztangi glowa w gore , generalnie standard pierwsze cwiczenie duzy ciezar na mase , wydychamy powietrze w fazie gornej ruchu (koncentrycznej) wdychamy przy opuszczaniu ciezaru,
2 cw juz wyglada inaczej , np sztangielki, na lawce plaskiej, juz mniejszy ciezar ok 12 ruchow , robimy to na dwa plytkie wdechy i wydechy , w fazie gornej jak i dolnej, z maly przytrzymaniem w kazdej z tych faz ,
tzn , wdychamy p. wyciskajac a na 3/4 ruchu juz wydychamy , analogicznie to samo w druga strone,
3 cw, sztanga glowa w dol, oddychamy na 3 czyli tak jak w drugim cwiczeniu lecz dodajemy jeszcze zatrzymanie w polowie ruchu koncentrycznego , wyciskania , jest to mala przerwa na wdech wydech i typowe cwiczenie na separacje juz ,
Generalnie serja trwa 2-3 razy dluzej i niezle wykancza, tym samym dzieje sie to co trzeba,,,
ogolnie trzeba czsu zeby robic te oddyczania mechanicznie bo myla sie oddechy ale jak juz opanujesz ten mechanizm to jest zaj,, ja widzialem postep z tygodnia na tydzien przed zawodami , fajna zabawa i zawsze cos innego,
trening made in Leszek Michalski,




Temat: Ciekawostki naukowe
Ireneusz napisał(a):

A ja tym razem z innej beczki. W zwiazku z tzw. "ciepleniem klimatu" za ktory podobno jest odpowiedzialny dwutlenek wegla, pobawilem sie w chemika-matemetyka. Człowiek w procesie oddychania pobiera z powietrza tlen, a wydziela dwutlenek węgla. W spoczynku zdrowy człowiek oddycha około 16 razy na minutę. W czasie jednego oddechu, wdycha i wydycha ok. 500 cm3 powietrza, co nazywane jest objętością oddechową TV (ang. tidal volume). Wynika z tego, że wentylacja minutowa płuc równa jest 8 dm3/min. Zatem w ciągu minuty, 250 cm3 O2 przechodzi do organizmu, a wydalane jest 200 cm3 CO2. Co daje 288 litrow na dobe waga litra CO2 to 44,31 g. Stad dziennieczlowiek wydycha 12761 g CO2 czyli tyle ile jeden sredniej wielkosci samochod przez 80 km jazdy. A cala ludzkosc (ok 6 mld ludzi) emituje 76,566 milionow ton CO2 dziennie, czyli 27,95 mld ton CO2 rocznie (nie liczac oddychania wielu miliardow zwierzat). Proponuje aby UE pilnie zakazala oddychac, albo choc wprowadzila emisyjny "podatek oddechowy".

>>>
http://www.ryszardczarnec...g_tresc&id=1713



Temat: Sposoby medytacji
Jakie są wasze metody wprowadzenia się w ten stan?
Używacie swoich senariuszy czy raczej szablonowo?

Ja osobiście paktykuje z medytacją zdrowotną.

Oczywiście zaczynamy od przyjęcia wygodnej pozycji. Zamykamy oczy i siedem głębokich oddechów. Następnie wdychając powietrze mówimy np `wdycham miłość` wydychając `wydycham nienawiść` [przykłady radość-smutek, spokój - chaos, mądrość-głupota, zdrowie-choroba, piekno-brzydote, pewnosc- niepewnosci]. Oczywiście wyobrażamy sobie jak to w nas `wchodzi` i `wychodzi`. Później widzimy siebie w ulubionej czynności (taniec, spacery, jazda konno - wszystko dozwolone). Mówimy `jestem {i tutaj jaki chciałabyś/chciałbyś} szcześliwa zdrowia itp`. Dalej idziemy kawałek i widzimy jeziorko. Jest piękna pogoda i wchodzimy. Woda delikatnie muska stopy i nogi. Powoli wchodzimy. Zanurzamy głowe. I woda wyciaga z nas całą chorobe. widzimy jak wychodzi z nas a woda oczyszcza i przylega. Powoli wychodzimy. Siadamy. Woda przylega do nas i tworzy warstwe ochronną. Nagle z kosmosu idą do nas promienie od Boga. Złote promienie wchodzą do nas do głowy i wszystkei nasze nerwy stają sie złote, wszystkie zyły tętniczki mięsnie kości itp. Wszystko staje się złote. Energia dobra przechodzi przez nas i nas uzdrawia. Powoli liczymy do 3 i `wracam tu i teraz`. Koniec dobre przed snem




Temat: Zamarzaja mi szyby...


Witam! Mam maly (duzy?) problem: w moim samochodzie (Megane
'99) od kilku dni zamarzaja mi szyby (w szczegolnosci przednia),
ale od srodka - pokrywaja sie cienka warstwa lodu! Jaka moze
byc tego przyczyna? No i co na to zaradzic?


Czytam te posty powyzej i wszyscy opowiadaja cuda, a rozwiazanie jest proste
jak drut. Po prostu nie dopuszczaj, zeby Ci parowaly szyby. Jezeli jezdzisz
z obiegiem wewnetrznym, to Ci na pewno zaparuja, bo powietrze, ktore
znajduje sie w samochodzie staje sie coraz bardziej wilgotne, oczywiscie na
skutek tego, ze i Ty i Twoi pasazerowie musza jakos oddychac, a jak wiadomo
powietrze wydychane ma wieksza wilgotnosc niz wdychane. Jezeli jednak
wlaczysz nawiew powietrza z zewnatrz samochodu, to i szyby Ci nie zaparuja,
wiec nie beda mialy szans zamarznac od srodka jak wyjdziesz  z samochodu i
temperatura w nim sie obnizy...
Oczywiscie wysuszenie dywanikow tez nie zaszkodzi, zeby nie bylo
nieporozumien :-)
BTW: woda z dywanikow nie wyparuje, ani pewnie tez nie wysublimuje w jakichs
wielkich ilosciach w temp. ujemnych....
Mozesz tez uzyc srodka typu Shell AntiFog, wtedy
zredukujesz parowanie szyb prawie do zera. ale najlepsze sa, jak zwykle,
rozwiazania najprostsze.

pozdrawiam i zycze wszystkim wesolych swiat!
Krzysztof
------------------------------------
Toyota Carina E
http://www.ania-i-krzysztof.prv.pl





Temat: ODDYCHANIE W TRAKCIE BIEGANIA
Wos: jesli uwazasz, ze ten temat jest jednym z najglupszych jakie widzialem to popatrz sie na liczbe postow i zastanow nad tym co piszesz, albo inaczej....najpierw sie zastanow, a potem cos napisz - nie odwrotnie.
Dla mnie oddychanie w trakcie biegania jest b.wazne, dlatego tez zarzucilem ten temat, zeby wyjasnic nurtujace mnie pytania. Czasem lepiej zapytac, niz meczyc sie samemu ze swoimi problemami
Ja teraz wdycham powietrze przez nos i wydycham ustami, czasem wdycham dwukrotnie i raz wydycham.
A tak na marginesie powiedzcie mi czy mozna brac kapiel zaraz po bieganiu? Niestety nie posiadam kabiny prysznicowej, tylko sama wanienke. Czasem robie sobie prowizoryczny prysznic, siedzac w wannie, chociaz wole polezec w goracej wodzie....Niestety to dosc oslabia organizm, wiec co o tym myslicie i jak czesto mozna zazywac goracych kapieli?

pozdrowionka z gor, lasow i uroczych zamkow



Temat: oddychanie żabą
Przede wszystkim chciałbym powitać wszystkich forumowiczów jako że jestem tu po raz pierwszy.

Podczas biegania oddycham w ten sposób że dwa kroki na wdechu, dwa na wydechu. 50% czasu to wdychanie, 50% wydychanie. Oddycham równomiernie, nie tak że jeden krok to wdech, drugi nic, trzeci wydech, czwarty nic. Na każdym kroku płuca pracują.
Sprawa nieco się komplikuje podczas pływania żabką krytą, gdy większą część jestem zanurzony a w czasie wynurzenia muszę zrobić wydech i od razu wdech. Tak więc oddychanie nie jest równomierne i przy długich pociągnięciach brakuje mi powietrza. Moje wątpliwości są więc takie:

1. Czy zwolnić tępo czy wynurzać głowę na dłużej żeby bardziej równomiernie oddychać (nie chciałbym tak pływać ponieważ boli kark i takie pływanie jest po prostu mniej efektywne)
2. Czy wydychać powietrze z płuc już pod wodą lub podczas wynurzania głowy, chociaż wydaje mi się że w ten sposób tracę wyporność i muszę więcej siły włożyć na odepchnięcie się kękoma

Jakie są Wasze odczucia, jak oddychacie płynąc żabką ?



Temat: Koszary [Wysoka Dzielnica]
Saovin biegł i biegł. Zatrzymał się tylko na kilka sekund. Sece waliło mu dziko, czuł uciążliwe kłucie w boku, ból ramienia, kolana i wszystkich mięśni, wdychał zbyt duże ilości powietrza i teraz nie mógł złapać oddechu. Próbował ratować sytuację nerwowymi oddechami, które zawierały małe dawki powietrza, zaś wydychane było w dużych ilościach. Umysł Saovina, przytępiony bólem, nie mógł nasunąć nic kreatywnego, więc mirt kluczył między uliczkami. Z początku chciał dostać się na dach i tam odpcoząć przez kilka sekund, lecz zdał sobie sprawę, że z ranną ręką, bólem całego ciała oraz mętlikem w mózgu nie byłoby to łatwe i zajęłoby masę czasu. Wizyta w sklepie panny La'Fu była teraz jedyną opcją. Przynajmniej tak myślał Saovin. Jeszcze będę tego żałował...



Temat: Metoda Buteyko - rewelacyjny sposób leczenia Astmy
Chodzi o to, że zdenerwowany człowiek oddycha głebiej. A jak głebiej oddycha to wyrzuca więcej co2 a to wywołuje atak paniki i jeszcze gł;ebsze oddychanie. Jak się oddycha w torebke to wzrasta ilość co2 w powietrzu bo wdychamy tlen a wydychamy co2 wiec w torebce jest systematycznie coraz wiecej co2 i coraz wiecej go wdychamy co nas uspokaja. Ale to jest stara metoda i dzis juz przez naukowców niepolecana. W korelacji z niektoorymi chorobami (kwasica metaboliczna) moze byc katastroficzna. Dzis uspokoja się oddech przez zredukowane oddychanie, jest to bardziej bezpieczne i skuteczniejsze. Na tym polega metoda Buteyko.



Temat: postępowanie przy ostrej duszności napadowej


W dużym uproszczeniu: Astma daje głownie tzw dusznoÂść wydechowÂą. Czyli
pacjent nabiera powietrza
ale nie może go wypuÂścić. W ostrym napadzie astmy bedzie wiec klient duszÂący
sie.



ze jest zupelnie na odwrot, czyli latwiej jest wypuscic powietrze niz
dokonac wdechu, a przy ostrej dusznosci to i wdychanie i wydychanie jest
bardzo utrudnione.

pozdr. Frry.





Temat: poród bez znieczulenia
Ja bez znieczulenia, bo w domu. szycie tez omineło. za to bylo dlugo, bo z 20 godzin porzadnych skurczy.ale za to w anglii- nie wiem czy to tez mozliwe w polskim szpitalu?- polożne przyniosły ze soba 2 butle z tlenem, ktory wdychany podczas skórczy pozwala lepiej dotlenic mozg i łagodzi ból. jak tylko skórcz nadchodzil brałam głęęęęębooooki oddech, po czym wydychalam powietrze zpowrotem nie wyjmujac ustnika. Myślę , że to też pomoglo w utrzymaniu regularnego oddechu.
Jak się pierwszy raz tym zaciagnełam na próbe, to mialam takie uczucie, jakbym ziołem się porzadnie zaciągneła, , az w glowie sie zakręciło. ale potem to wydychalam wszystko , co było.



Temat: Kawiarenka 75

Geranium
Listek geranium był chętnie stosowany również przez nasze prababki w popularnej i dziś aromaterapii. Rozetrzyj w dłoni liść i wdychaj nosem jego zapach. Możesz też zwilżyć poduszkę kropelką olejku geraniowego.
Imbir
Przyprawy kontra wirusy. Wypróbuj np. napar z imbiru. 5 cienkich plasterków świeżego kłącza zalej szklanką wrzątku, przykryj spodeczkiem i wypij po 5 minutach. Codziennie pij napar, najlepiej przed snem. Okryj się ciepłą kołdrą i leż spokojnie przez pół godziny. Potem zmień piżamę i ponownie się okryj.
Soda oczyszczona
Inhalacja. Działa przeciwobrzękowo, ułatwiając oddychanie przy katarze i kaszlu. Nawilża i dezynfekuje gardło, tchawicę, krtań, oskrzela i płuca. Inhalacje solankowe. Wlej do wysokiej miski litr wrzątku, wsyp łyżkę stołową sody oczyszczonej. Przykryj głowę ręcznikiem i pochyl się nad miską. Wdychaj powietrze nosem, a wydychaj ustami. Rób tak raz dziennie, przez 8–10 min. Możesz też kupić aparat do inhalacji.

Kichaj na katar! artykuł

Więc kasia kuc ma dobry pomysł, może coś pomoże.




Temat: 1

Jadłeś kiedyś inne mięso niż to serwowane w USA pozmieniane genetycznie i nabite wodą, konserwantami itd? Domyślam się, że to pytanie retoryczne, bo nie dostaniesz od tego ... odpowiedzi. On żyje powietrzem, więc na pewno nigdy nie zasmakował ww dań.

Filipie najlepiej popełnij samobójstwo, bo przez to że stąpasz po ziemi robisz jej krzywdę. Wszechmocna Gaja sie na tobie zemści, za to że wdychasz powietrze i zabierasz tlen oraz przestrzeń życiową zwierzętom. Wydychając CO2 i puszczając bąki wpływasz na zwiększenie efektu cieplarnianego



Temat: Wyślij Mi Piosenkę, Pokaż mi zdjęcie. Opowiem Ci je na nowo
http://images43.fotosik.pl/72/1ea05b0042ceff5a.jpg
Niedziela. 13:00. Jak by nie patrzeć po południu. Trochę popiliśmy na tym góralskim weselu i pobawiliśmy się i .. takie tam. Czuję że wydycham wódkę a wdycham powietrze z wódką. Taki smak.
Idę za tę góralską chatę się wysikać i być może postymulować żołądek palcem. Wyciągnąłem to co się wyciąga i zacząłem oddawać mocz, kiedy nagle temi słowami przemawia do mnie
to coś wystające spomiędzy bali chaupy tej : wtydź się!!!
Nie analizowałem tych słów długo. Zapłem rozporek i poszłem dalej ... w las. Powstydziłem się w lesie. Do ostatka.




Temat: KOLKI DLACZEGO MNIE ŁAPIĄ ?
a ja malo ciwcze, nie gram w noge, nic nie trenuje, tyle co czasami pobiegam dla zdrowka, czy pocwicze aktywniej na wf( chociaz moj wuefista to byly nauczyciel biologi, wiec taki z niego nauczyciel wf, jak ze mnie św. Weronika...) a kolki i tak mnie lapia. i nie nic nie daje wkladanie palcow pod rzebra, porostu musze usiasc i chwile gleboko pooddychac bo inaczej trudno mi sie ruszyc w miejscu... skoro grasz w noge duzo biegasz, na boisku za pileczka tez, wiec (wiem, ze to trudne przy mysleniu co zrobic z ta pilka, gdzie i jak ja kopnac), ale staraj sie rowno oddychac. wdychasz nosem, wydychasz powietrze ustami- mi to czasami pomaga... czasami



Temat: Bieganie w Opolu

artgor napisał(a): Okazuje się, że zmęczyć to się można nie tylko bieganiem - również męczące jest zbieranie grzybów i innego runa leśnego



facet pewnie zasłabł a ty mu zdjęcie zamiast pierwszej pomocy

Samo podejście bliżej niż na 3 metry groziło wstawieniem się w stan wskazujący od wdychania wydychanego przez ten obiekt powietrza




Temat: Kopciuchy...
palący w miejscach publicznych powinni się czuć odpowiedzialni także za zdrowie osób z nimi przebywających, bo podobno wqięcej substancji smolistych znajduje się w wydychanym powietrzu, czyli jednym słowem mam większe prawdopodobnieństwo by zachorować na raka płuc Jestem jak najbardziej za wydzieleniem jakiegoś pomieszczenia w niektórych instytucjach (barach, pubach, restauracjach czy tego typu lokalach) specjalnie dla osób mających ochotę zapalić. Wszystkim wyszłoby to na dobre - osoby nie palące nie musiałyby nic wdychać, a i palacze nie czuliby się skrępowani

a co do pieniędzy... jeśli ceny pójda w górę, to nałogowcy i tak będą kupować jak nie papierosy, to tabakę, tytoń czy co tam jest potrzebne do produkcji domowej. Więc moznaby je podnieść, czemu nie (najwyżej ojciec powie mi kiedyś "Dziś nie ma obiadu. Zabrakło pieniędzy na jedzenie. Moze przejdziesz na dietę?" )



Temat: BÓL W KLATCE PIERSIOWEJ!!;(
Witam!!
Juz od dłuższego czasu ciagle boli mnie w klatce piersiowej,(to znaczy kłuje) a dokładniej po lewej stronie nad sercem lub pod nim!:(:(:( te kłucie jest bolesne, do tego stopnia, że budzi w nocy i nie pozwala oddychac( wdychac i wydychac normalnie powietrza), kaszlec.!!trwa to nawet pare minut...;(to jest na prawde uciazliwe!zeby mi to przeszło w miare szybko, musze sobie bardzo mocno uciskac pare razy w to miejsce i dopiero pomalutku przechodzi!czy to moga byc takie silne nerwobóle????przyznam sie dziecinstwo nie miałam piekne... i teraz równiez ciagle mam stresujace sytuacje... bardzo prosze o szybka odpowiedz!! z góry z całego serca dziekuje! Pozdrawiam!!!



Temat: Pilates na plaży
TECHNIKA ĆWICZEŃ PILATES
Opiera się na tzw. napięciu środka. Podczas treningu cały czas koncentruj się na środku, czyli mięśniach brzucha i dna miednicy.

TECHNIKA ODDYCHANIA
Wykonując ćwiczenia pilates, wdychaj powietrze nosem, a wydychaj ustami. Naucz się oddychać torem żebrowym (podczas wdechu klatka piersiowa rozszerza się na boki). Oddech podczas ćwiczeń powinien być lekko wydłużony.




Temat: 1
Mnie ostatnio natomiast prześladują chroniczne trwające całe dnie lżejsze, a gdy sie zdenerwuje i dostanę lęku to silniejsze ataki duszności. Tym razem wkręciłem sobie astmę i PoChP. Kiedy kładę się do łóżka to wszystko ustaje i usypiam spokojnie, budze się rano i znów się zaczyna. Ostatnio zauważyłem, że mi świszcze w gardle jak wydycham powietrze, niewiem od jak dawna to mam, ostatnio byłem przeziębiony moze to dlatego. Słychac je po przyłożeniu ręki do ust i ucha, naczytałem się o nich i może stąd mi się wkręciły. Duszności w nocy ani kaszlu jako by nie mam, lecz te duszności trwające całymi dniami powodują poważne lęki, a ja do lekarza nie chodze wcale, boję sięę, że powie mi, że to już koniec, moje płuca są do niczego i, że niedługo umrę, chyba bym się udusił z przejęcia! Nerwicę lękową mam na bank, ale czy to tylko przez nią się tak źle czuję, tego nie wiem ;/ Kiedy się uspokajam jest jepiej, ale jak zacznę badać czy jest mi duszno i znów oddycham głęboko wydaje mi się, że powinienem oddychać lepiej i wydaj niej , n i się zaczyna, ziewanie cały dzień w poszukiwaniu udanej próby nabrania tlenu, wdychanie ustami ile się da by się zaspokoić, to jest taka męczarnia, że mam już dośc, a do lekarza boję się iść na badania płuc czy oskrzeli. Na PoChP chyba za młody jestem, nie palę, kiedyś paliłem dość dużo, od jakichś 5 lat wcale. Sam już nie wiem. Jak sądzicie, wkręcam sobie czy może naprawdę coś mi jest?



Temat: Pearl jam, taby na harmonijkę


Czy harmonijka jest instrumentem łatwym, tak jak mogłoby się wydawać czy raczej nie ??


Zależy co chcesz grac, jeżeli masz zamiar grac tylko melodyjki typu Włóczykija to instrument jest banalny. Całe technika ogranicz się do precyzyjnego ''wdychania i wydychania" powietrza na poszczególnych kanałach. Pełną precyzję opanujesz po 2 tygodniach. Sprawa nieco się komplikuje gdy chcesz grac bluesa, musisz nauczyć się podciągów(tutaj większość się poddaje), wibrata gardłowego, przeponowego ręcznego itd. A te techniki zajmują już trochę czasu. Napisze coś jeszcze później.




Temat: jour fix w basenie - czyli entrowskie plywanie

Jakie są Wasze doświadczenia z oddychaniem?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Wydaje mi się, że jakoś tak odruchowo i naturalnie wydycham powietrze pod wodą, a wdycham odwracając głowę nad. Sprawdzę jeszcze dziś na basenie.

Natomiast mam, po ostatnich próbach pływania w wodach otwartych, inny dylemat. Nawigacja. Okazuje się, że to jest kluczowa sprawa w dużym akwenie. Podobno można to też ćwiczyć pływając w basenie. Robicie to? A jeśli tak, to w jaki sposób?




Temat: Ulica
Kolejny kilometr zostawił za sobą, trwając wciąż w stresującej niewiedzy. Szybki chód i samotny ,,spacer" trochę wyładowały jego emocje, aczkolwiek poirytowanie jeszcze nie zniknęło z jego twarzy. Nagle zauważył siedzącą kilkanaście metrów przed nim osobę. Jeszcze bardziej przyśpieszył kroku zmierzając w jej stronę, niemal nie przewracając się o rozwiązaną sznurówkę swojego adidasa.
- Przepraszam bardzo ! - krzyknął w biegu. W końcu zatrzymał się przed blondwłosą dziewczyną i wysapał - Jak nazywa się to miasto i jak dojechać z tąd do Forks ? - zaczął wdychać i wydychać głęboko powietrze. Dystans jaki pokonał był chyba ponad jego możliwości, mimo, iż był wysportowanym amantem sztuk walki..




Temat: Trening przy mniejszej ilości tlenu
Zaczynając swoją przygodę z bieganiem postanowiłem pobiec prawie z marszu u siebie na zawodach dystans 9,6km osiągnąłem czas 47:47 ( oczywiście całą trasę oddychałem przez nos tzn. powietrze wdychałem przez nos a wydychałem przez usta - myślałem, że tak będzie lepiej ze względu na latające owady). Po tych zawodach zakupiłem sobie książkę J.Skarżyńskiego "Biegiem przez życie", potem pulsometr i buty dla biegaczy. Tam dowiedziałem się jak biegać i jak trenować. Po roku wystartowałem jeszcze raz w tych zawodach i osiągnąłem wynik 35:41. Ale nie wiem czy coś mi dało to bieganie i oddychanie przez nos w każdym razie progresja całkiem niezła wyszła.



Temat: soda oczyszczona i soda kaustyczna


 A jak sobie radza na atomowych co to sie przez miesiace
 nie wynurzaja ? CO2 mozna niby rozpuszczac w wodzie i za burte,
 tlen z elektrolizy wody - ale co tu zrobic zeby powietrze chlorem
 nie smierdzialo, no i jak sie dyskretnie wodoru pozbyc ?


Hm...... na miedzianych elektrodach robić elektrolizę NaOH. Miedziane
elektrody wyeliminują zanieczyszczenie chlorem. Można zrobić cykl reakcji:

elektroliza - rozkład wody - 4H2O=4H+ + 4OH- =2H2+2HOOH=2H2(do
zbiornika)+2H2O+O2(do załogi)

załoga - wdychają O2 wydychają CO2

redukcja:

2H2 ze zbiornika + CO2 wyodrębnione z powietrza =2H2O + C

Czyli cały cykl ilościowo się zgadza. A węgiel do wody :))))





Temat: Syndrom wsi.


FAkt, gdyby ludzie się więcej myli to by nie śmierdziało. Albo inaczej -
niech sobie śmierdzą we własnych autach.


no - mnie smrod w cudzym aucie mniej przeszkadza niz w autobusie...
zreszta odsetek zasmrodzonych aut jest IMO nizszy niz analogiczny
odsetek w przypadku autobusow...


| na przystankach ludzie smrodza papierochami.
Tak, to olbrzymia dolegliwość na otwartym powietrzu.


ale podczas deszczu pod wiata owszem.
poza tym mnie sie robi niedobrze, gdy mijam na ulicy palaca osobe, o
postaju obok takowej nawet nie chce myslec. a potem wsiasc do autobusu i
dobiera taki, co w ostatniej chwili wyrzuca papierosa i wszystko wydycha
juz w autobusie...
brrrrrr.


| i placic sporo za bilety.
Samochody często stoją w korkach i trzeba na siedząco wdychać spaliny.
To jest pewnie zdrowsze. A benzyna do osobówek jest teraz przecież za
darmo. Zapomniałem też, że parking nic nie kosztuje.


nty raz powtorze, ze auto jest wygodniejsze. a nie tansze,
ekologiczniejsze itp.

Dominika





Temat: Jestem bardzo początkujaca czy jest jakaś teoria oddychania?
ja oddycham w ten sposob-.Na poczatku wdechu mam przymkniete usta i wdycham nosem pozniej dopełniam dopełniam ustami i wydycham ustami ponownie i tak wkoło :wink:Tak robie jak biegam Wb1 no ewentualnie Wb2 pozniej juz nad tym nie panujesz(ciagniesz powietrze naet porami prez skore) .Przez nos o wiele lepiej jak sie oddycha do 10% wiecej tlenu sie pobiera .



Temat: Bieganie na mrozie
Kupiłem od tego kola klik tylko na wysokości ust i +/- 2cm w górę-dół wyciąłem dziórki, materiał jest tak fajny że się nie strzępi, zrobiłem to zaostrzoną rórką fi 8 i młotkiem jest idealnie wciągam powietrze bez problemów a wydychane miesza się z wdychanym i jest ciepłe, chroni całą głowę kark i szyję jest bardzo komfortowe...

pozdro




Temat: Koncentracja
Proponuje te ćwiczenia wykonywac w ciemnosci i w ciszy.

Zacznij od uspokojenia się wyciszenia. Nie wsluchuj się w otoczenie. Niech mysli i dzwięki przez Ciebie przeplywają nie lap ich. Oddychaj spokojnie i równomiernie.Wyobraz sobie że przy wdechu 50 cm od Ciebie na wysokości twarzy powstaje przezroczysta kula przy wdechu (wdychaj nosem tak aby poczuć ją czubkiem nosa) wciągasz tę biala kule przechodzi przez twoje cialo stając się coraz bardziej czerwona az dochodzi do 4 palców poniżej pepka. Poczym nastepuje wydech przez usta z naszych ust wydobywa się te ciemno czerwone powietrze które wyedruje ku górze i znika i na nowo powstaje kula i cykl się powtarza. Co jest najważniejsze to zastosowanie w ćwiczeniu wyobrazni, wyciszenie się i rytmiczność pobierania i wydychania oddechu. 15 minut każdego wieczora przed spaniem przez 2 dni i sami zobaczycie efekty...

Chyba napisalem to troche niewyraznie bo trudno to opisać ale znalazlem to czwiczenie na googlach więc postaram się je znalezc jeszcze raz i przekopiuje je tutaj.

Pozdrawiam Szumi



Temat: Czy można poprawić układ oddechowy?
jeszcze mi się przypomniało.. z takich fidrygałek fizjologicznych:

specyfika budowy płuc powoduje że podczas fazy wdechu powietrze które znajduje się w płucach jest wykorzystywane mniej efektywnie niż w trakcie fazy wydechu. po prostu tlen jest "wchłaniany" w dalszych segmentach płuc, warto więc wdychać bardziej energicznie a wydychać jak najwolniej.




Temat: tlen dla załogi atomowej łodzi podwodnej - co myślicie????

Cykl reakcji:

elektroliza roztworu NaOH na miedzianych elektrodach, czyli rozkład wody
2H2O=2H2 (do zbiornika) +O2 (dla załogi)

załoga - wdychają O2 wydychają CO2

redukcja - 2H2 ze zbiornika + CO2 wyodrębnione z powietrza =2H2O + C

Czyli cały cykl ilościowo się zgadza. A węgla łatwo można pozbyć się i nikt
o tym nie wie :)

Co o tym myślicie chemicy??????


! pytanie -skad tyle emergii do elektrolizy i czy do spalania wodoru jako
paliwa nie trzeba znowu tlenu ;-))
Pozdrawiam
kroovka





Temat: tlen dla załogi atomowej łodzi podwodnej - co myślicie????
Cykl reakcji:

elektroliza roztworu NaOH na miedzianych elektrodach, czyli rozkład wody
2H2O=2H2 (do zbiornika) +O2 (dla załogi)

załoga - wdychają O2 wydychają CO2

redukcja - 2H2 ze zbiornika + CO2 wyodrębnione z powietrza =2H2O + C

Czyli cały cykl ilościowo się zgadza. A węgla łatwo można pozbyć się i nikt
o tym nie wie :)

Co o tym myślicie chemicy??????





Temat: Proszę o drobną poradę...
a tak sie fajnie sklada ze ja akurat gram na didgeridoo
wiec cos tam wiem na temat oddychania podczas gry
wiec wyglada to tak ze powietrze wdychasz i wydychasz plucami bo innego wyjscia nie ma.
najpierw robi sie wdech, a potem wydech - pluca dzialaja jednorazowo tylko w jedna stroné i niestety tego przeskoczyc sie nie da.

uzywany podczas gry tzn. "oddech cyrkulacyjny" to tylko taka pewna sztuczka, która umozliwia niepszerwaná gre, najproscie mówiác chodzi o to aby w ostatnie resztki powietrza wydmuchac policzkami, robiác w tym samym czasie szybki wdech przez nos i tyle...



Temat: Parę zadanek (gimnazjum)
Czym różni się powietzre wdychane od pwietrza wydychanego?
Czy zmienia się zawartość tych gazów w powietrzu wydychanym w stosunku do wdychanego:
azot, argon, krypton?

Czy ciakłym azotem można sie poparzyć czy odmrozić?



Temat: Śnieżna Kraina
Wbiegł wdychając zimne powietrze i wydychając kłęby pary.Położył się na zaspie która pod temperaturą ciała powoli się roztapiał.Zaczął się rozglądać wpierw zauważył karą klacz stojącą koło krwi na śniegu.



Temat: Odpowiedź Media Rodziny na nasz list końcowy...
Przyjmujmy wszystko ze stoickim spokojem ! Przeminie... ! Banshee oddychamy - wdychamy powietrze nosem i wydychamy powoli ustami i tak z 10 razy aż dojdziemy do stanu emocjonalnego którym jest spokój - jeszcze raz ...



Temat: Jak oddychacie podczas biegu
Ja takze jak biegam to oddycham nosem bo inaczej bym sie udusil. slyszalem skoleji ze w spoczynku najzdrowiej jest wdychac powietrze nosem a wydychac ustami




Temat: Wieczna kolka.
hehe tez mialem takie problemy. sprobuj oddychac na poczatku nosem tzn. wdychac powietrze przez nos wydychac ustami ... ewentualnie rozgrzewaj sie przed biegankiem, no i chyba przed treningiem nic nie jesz a co do Twojego pytania o maraton, to jak se poscielisz tak sie wyspisz




Temat: Jak oddychać?
Hmmm zastanawia mnie jedna rzecz. Z tego co czytałem w tym temacie to stosujecie jedną metodę-albo usta albo nos. A ja dzisiaj wdychałem powietrze nosem a wydychałem ustami i bardzo dobrze mi się biegło takim sposobem oddychania. Próbował ktoś tego sposobu?




Temat: Relaks

hiperwentylacja (głębokie wdychanie i powolne wydychanie powietrza)
Ooo bo juz myslałam, że tylko ja sie tym oddechem relaksuje. Ponoc sa specjalne techniki oddychania, ja mam swoja, ona niepoprawna jest, ale jaka skuteczna




Temat: Odrobina humoru:)

Mysle ze cpun to osoba która wdy/wydycha "cos" wiec buszku niestety ale jestes starym cpunem

twoim tokiem rozumowania kazdy wdychajacy powietrze jest cpunem:D
wazne za kogo sam sie uwazasz....

[ Dodano: 2008-01-24, 17:18 ]



Temat: Niebezpieczne stężenie CO2
hmm..ja bym stawiala,ze tak..bo w sumie dodatkowo jeszcze wydychaja..a stezenie to jest we wdychanym powietrzu.. ale glowy nie dam..



Temat: ODDYCHANIE W TRAKCIE BIEGANIA
Powinno wdychac sie nosem - wydychac ustami. Zapewnia to dobra cyrkulacje powietrza. Druga sprawa jesli nie chcecie sie nabawic chorob wszelakich nie radze wdychac ustami - nawet jesli polykane bialko w czasie biegu jest smaczne



Temat: Moc cieplna czlowieka
Natrętny wątek. Wszyscy mają pomysły, a nikomu
się nie chce włożyć więcej pracy.


{}Z tego co pamiętam z biologi najwięcej energii jest "wydychanej", czyli
marnowanej na ogrzewanie powietrza. Policzyć temp.i wilg. powietrza
wdychanego, wydychanego, oraz objętość no i oczywiście częstotliwość.


Akurat z biologii pamiętam inaczej - o tym dalej.
Na początek oszacujmy, co by było, gdybyś miał rację.

Moc = (To-Ti)*Cp*M
Ti, To - temp. wdychanego i wydychanego.
M - masa-oddechu/sek.
Cp - ciwpło właściwe powietrza.

Oddycham 18 razy na minutę.
3 litry? (Ma ktoś balonik pod ręką?)

Gęstość: 1,2 kg/m^3 (?)
M około 0,9 * 10^(-3) kg/s
Cp = 1.045 * 10^3 J/kg * 1°C
       (http://ocean.wsm.gdynia.pl/student/meteo1/temp1.htm)

Jeśli się powyżej nie kropnąłem, to daje
z grubsza tyle Watów ile stopni (To-Ti). Mało chyba jakoś.
Uwzględnienie wpływu zmian ciśnienia i wilgotności wpłynie
na to najwyżej kilkadziesiąt procent.

A teraz, szanowni słuchacze, predstawię
MJK's Human Power Dissipation Theory
************************************
Co do biologii, to pamiętam, że sporo ciepła wydzielamy
w postaci QG (ciepła golasa) i QM (ciepła mózgu)
QG: Od innych ssaków różnimy się brakiem owłosienia
i dlatego pocenie się stanowi dla nas niezły mechanizm chłodniczy.
QM: Od małpek różnimy się tym, że mamy tuż pod skórą spore
tętnice skroniowe (może te na przegubach, też mają znaczenie)
Istotną część ciepła wydzielamy w mózgu (przynajmniej niektórzy).

Nie mam pojęcia jak się zabrać do obliczenia QM, ale
postuluję, że to rzędem wielkości zbliżone do QG.

QG liczymy trywialnie:
P - ilość wody wypitej.
S - ilośc wody wysiusianej.
L - ciepło parowania wody.
C - ciepło właściwe wody.
Ti, To - temperatura inputu i outputu

Wytworzone cieło = Wydzielone ciepło =
  = (P-S)*L + S * C * (To - Ti)
Przypuszczam, że pierwszy składnik jest sporo większy.
I taka jest część teoretyczna.
Teraz czekam na ochotnika do wykonania pomiarów.
(Prawdziwa Wiedza wymaga poświęceń!)

mjk





Temat: Właściwa uważność

Na przykład można utrzymywać świadomość oddychania na następujące sposoby:
1. Świadomość całego oddechu od przepony do dziurek w nosie. Skupienie na drodze, którą pokonuje powietrze i odczuwanie jej jako „pustej rury”.
2. Podążanie za wdychanym i wydychanym powietrzem. Staję się świadomy najpierw nozdrzy, potem gardła, podnoszenia klatki piersiowej, przepony.
3. Obserwowanie podnoszenia i opadania brzucha. Podczas moich prób zauważyłem, że możliwe są dwa warianty tej metody. Mogę utrzymywać świadomość na brzuchu i obserwować jego ruchy podczas wdechu i wydechu albo utrzymywać świadomość jakby wewnątrz przepony i rozszerzać zasięg świadomości z wdechem, tudzież kurcząc z wydechem (świadomość dochodzi tam dokąd powietrze – takie mam wrażenie).
4. Można obserwować oddech w jednym punkcie. Przykładowymi punktami są czubek nosa i środek brzucha (w tym drugim wypadku postrzegam tę metodę jako tożsamą z obserwowaniem podnoszenia się i opadania brzucha „od wewnątrz”).
Który ze sposobów utrzymywania świadomości oddechu uważacie za najlepszy? Czy może znacie jeszcze jakieś? Możemy się też zastanowić, które sposoby utrzymywania świadomości oddechu są najlepsze w określonych sytuacjach.


na moje oko to sa wszystko metody obserwowania albo swojego myslenia o sobie
albo swojego myslenia o ciele, albo obserwowania swiadomosci dotykowej.
Blogoslawiony tego nie nauczal.
jesli chodzil o medytacje nad cialem, to na samym poczatku w Satipatthana Sutta
sugerowal obserwowanie dlugosci wdechow i wydechow. obserwowanie to nie jest sati.
Kiedy jednak to obserwowanie trwa przez pewien czas naturalnie, to moze byc sati.
Obserwowanie wowczas bez trudu rozciaga sie nawet na obserwowanie powstawania
i rozpadania sie dhamm takich jak moha, tanha i dosa. sati bedzie nieustannie powstawac,
utrzymujac uwage na przedmiocie kontemplacji. w tym wypadku - na dlugosci wdechow
i dlugosci wydechow.

oczywiscie, inne dhammy beda sie prezentowaly silniej niz wdechy i wydechy i wtedy jest
okazja je obserwowac.
nie mozna wywolac sati, nie mozna do czegos przylozyc, na sile sie nie da utrzymac sati na przedmiocie.
to zalezy od warunkow, a nie od woli.



Temat: Właściwa uważność
Witajcie!

Dziękuję za miłe słowa Agrios !

Sądzę, że nasza dyskusja może się rozwijać dalej.

„zamiast mowic o pamietaniu (to jest kilka grup skomplikowanych procesow)
lepiej jest chyba mowic o utrzymywaniu w pamieci, albo o stalej uważności” Przychodzą mi na myśl instrukcje Sayadawa U Pandity, który stwierdził, że należy być świadomym początku, środka i końca wdechu oraz początku, środka i końca wydechu, jednocześnie nie poszukując gdzie jest ich początek, środek i koniec.

Z mojego skromnego doświadczenia, tudzież kilku przeczytanych książek, wynika, że utrzymywanie w pamięci wybranego przedmiotu (w moim przypadku najczęściej to jest oddech) może odbywać się na kilka sposobów. Na przykład można utrzymywać świadomość oddychania na następujące sposoby:
1. Świadomość całego oddechu od przepony do dziurek w nosie. Skupienie na drodze, którą pokonuje powietrze i odczuwanie jej jako „pustej rury”.
2. Podążanie za wdychanym i wydychanym powietrzem. Staję się świadomy najpierw nozdrzy, potem gardła, podnoszenia klatki piersiowej, przepony.
3. Obserwowanie podnoszenia i opadania brzucha. Podczas moich prób zauważyłem, że możliwe są dwa warianty tej metody. Mogę utrzymywać świadomość na brzuchu i obserwować jego ruchy podczas wdechu i wydechu albo utrzymywać świadomość jakby wewnątrz przepony i rozszerzać zasięg świadomości z wdechem, tudzież kurcząc z wydechem (świadomość dochodzi tam dokąd powietrze – takie mam wrażenie).
4. Można obserwować oddech w jednym punkcie. Przykładowymi punktami są czubek nosa i środek brzucha (w tym drugim wypadku postrzegam tę metodę jako tożsamą z obserwowaniem podnoszenia się i opadania brzucha „od wewnątrz”).
Który ze sposobów utrzymywania świadomości oddechu uważacie za najlepszy? Czy może znacie jeszcze jakieś? Możemy się też zastanowić, które sposoby utrzymywania świadomości oddechu są najlepsze w określonych sytuacjach.

Czy tanha, dosa i moha to pożądanie, awersja i ignorancja?

Myślę, że dobrym sposobem na rozwijanie uważności jest zapisywanie sprawozdań po sesji medytacyjnej. Czy ktoś z Was robi coś podobnego?

Chciałbym się zapytać jak wygląda według Was relacja między utrzymywaniem w pamięci oddechu a uspokajaniem umysłu?

Pozdrawiam wszystkich!

Marek



Temat: Empire E-VEnts
dawno nikt o tej masce nic nie pisal wiec sie odwaze i cos na jej temat powiem.. mialem ogromne problemy zeby w czasie wakacji dorwac ja w takim zaglebiu paintballowym jakim sa stany( mowie o kolorze bialym bo innych bylo w brud) ... ale po wielu trudach udalo mi sie w jednym sklepie tylko, co prawda zabecelowalem za nia slono( popyt wiekszy niz podaz:P ) ale moim zdaniem sie opalacalo.. Na pierwszy rzut oka maska rzeczywiscie lepiej wyglada na zdjeciach niz w realu ale to tylko pierwsze złudzenie... po dluzszej chwili jak sie czlowiek przyzwyczaji jest tak samo jak na zdjeciach kwestia nowego wygladu masek a szczegolnei zastosowania bialego koloru ... na poczatku dziwnie wyglada... to tyle jesli chodzi o starone estetyczna...

Praktycznosc: Uzywalem tej maski jak narazie kilka razy tak w hali w warszawie jak i na zewnatrz w tem. ok 5 stopni powyzej zera.. zalazona mialem przezroczysta szybke ze wzgledu na szaruge i dosc ciemne pomieszczenie jakim jest hala... musze powiedziec ze wbrew pewnym opiniom nie zdazylo mi sie aby maska w jakis znaczacy spoosb zaparowala lub zebym mial jakies wielkie problemy z oddychaniem w niej.. co prawda jest tam o wiele mniej otworow na wydychane i wdychane powietrze niz np w proflexach czy tez dye invison jednak mi to nie przeszkadzalo aby swobodnie sobie oddychac i porozumiewac sie na polu nawet podczas biegu...do maski dolaczona jest w standardzie druga podowjna szybka (ciemna) nie mialem jednak mozliwosci jej przetestowanie z przyczyn ktore podalem wyzej jak tylko nadazy sie okazaj wypowiem sie wiecej na temat tej drugiej szybki jak sie sprawuje podczas gry...Jelsi chodzi o porowania kilku masek z gornej polki profiler jest mniejszy, a jt pro flex jest lzejszy...

P.s Bede na PGA wiec jak by ktos chcial zobaczyc to zapraszam, widzialem tez na kilku zdjeciach ze ktos z rengerow ma tez te maske... tylko kolor czerwony



Temat: Bissel II/V - Sesja, której nie ma
Hektor

Wiele już w swym zyciu widział. I choć może rozumiał ino ksztynę z owych dziwów, to już nieco trudniej było go zadziwić aniżeli jeszcze kilka lat temu. Ale to co dane było mu ujrzeć przed momentem zatkało go kompletnie. Stał nieruchomo i milcząco, gdy Joseph zajmował się omdlałą siostrą. Dopiero po dłuższej chwili urok minął, co zaskutkowało krótkim, acz treściwym komentarzem.

- Ja pierdziu...

Wraz z końcem wypowiadanych słów Hektor doskoczył do bakunki, sprawdzić czy wciąż żyje. To co zobaczył wcale mu się nie spodobało. Zakrwawiona twarz, jakby to on sam jej przed momentem przyłożył. Blade, a nawet sino-blade dłonie, nie reagujące na żaden dotyk. Oczy nieobecne, jakby już znajdowała się po drugiej stronie. Jednak serce wciąż pompowało krew, a oddech nierównomiernie wdychał i wydychał powietrze.

Nietrudno było ocenić, że obie niewiasty nie były teraz w stanie gdziekolwiek iść. Tak samo oczywisty zdawał się fakt, że pozostanie w tym miejscu, skończy się zarówno dla nich, jak i dla reszty, jeszcze gorzej. Nie było też zbytnio czasu na zastanawianie się dalej.

-Ruszcie się żesz, kurwasz, w końcu!- Słowa tępiciela zagrzmiały nad głowami obecnych.
- Brzydko klnie i zachowuje się bezceremonialnie*, ale ma rację - Trzeba ruszać i to czym szybciej.
Z nagła jakiś trzask przebrzniał w korytarzu.
- Kto zdrów, łap za broń. Kto nie jest o siłach, zostaje.

I tak pewne było, że ruszyć musi każdy mężczyzna. Nawet pokiereszowany krasnolud. A może przede wszystkim on. Znał Hektor tę rasę i wiedział, że walki nie przepuści, nawet gdyby ta noga urwana była, a nie tylko nieco nadwyrężona. Joseph, teraz pochylony nad Hanną, odkąd uratował osiłkowi życie, uchodził w jego oczach, za w pełni dorosłego. Przeto mocarz też nie podejrzewał by przed walką wykręcić się próbował. Toż samo można i rzec o Wolfie. Wszak on jeszcze przed momentem do walki garnął się bardziej niż sam Gregor. Ino Porfiriona trzeba będzie wpierw ustawić w pion. Ale on ma czary, więc dużo może. Skor ma czary, to nawet demona można pokonać.

* I kto by pomyślał, że w cyrku, prócz odginania prętów i walki z niedźwiedziem, Hektor nauczy się czegoś tak do niego nie podobnego, jak na przykład słowa "bezceremonialnie". Trzeba przyznać, że przez te kilkanaście miesięcy ktoś wspiął się na wyżyny swej cierpliwości, tłumacząc i wpajając mu znaczenie tego wyrazu.



Temat: ARMIA CIEMNOŚCI-ZEBRANIE
Nimfa podeszła do łóżka i z nabożną czcią podniosła z niej sukienkę([url]http://haruka.w.interia.pl/szablon_obrazki/Koma.jpg[/url] choć kolor oczywiście inny[czyli bławatkowy])
Przerzuciła ją szybko przez głowe, rozkoszując się dotykiem materiału spływającego miekko po jej nagim (z a d o w o l o n y ?!) ciele. Następnie szbko wciagnęła spodnie i usiadła przed lustrem. Szybkimi ruchami kościanego grzebienia uczesała włosy. Potem sięgnęła po bukiet bławatków. Upieła włosy w misterny kok i wsunęła w nie bławatki. Kwiaty układały się na kształt diademu. Nastepnie nimfa podkresliła oczy turkusowym cieniem i szafirowa kreską na powiece i pociagnęła usta błyszczykiem o delikatnym niebieskim zabarwieniu. Wyszperała jeszcze z torby dużą butlę i wyciągnięty korek pżyłozyła z uszy i do nadgarstków. Natychmiast otoczył ją zapach poziomek, mięty, roży i lawendy. Tuż przed wyjściem włożyła jeszcze delikatne i bardzo wygodne pantofelki, także z jedwabiu. Po drodze do drzwi chwyciła jeszcze jeden kwiatek i wybiegła z pokoju.
-[i] bedzie dla szambelana[/i]
W korytarzu rozległ się cichy szelest jedwabiu i delikatne "plaśnięcia" jaklby czarodziejka biegła na boso.

Wypadła zza zakrętu tuż przed salą balową i stnęła. Starała się uspokoich oddech, wdychac i wydychac powietrze miarowo i przy okazji poprawiała strój. Wyprostowała się i podeszła do szambelana. Podała mu kwiatek i szepnęła.
-Mnie nie trzeba zapowiadać ...

Gdy drzwi się uchyliły, nie przejmując się karcacymi i pełnymi dumienia spojrzeniami ludzi i elfów wslizgneła się na salę. Chyłkiem przebiegła edzy ludźmi i po chwili wynurzyła się tuż za Haruką. Pocałowala ją w policzek i szepneła.
-Daj skreślimy! Wpiszemy mnie na pierwszy taniec !

--
"Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze mysli" M. Aureliusz

Post był edytowany przez autora dnia 09 19 2005 o godzinie 18:01




Temat: medytacja
paskuda, naroslo wiele nieporozumien wokol slowa "medytacja". Oczywiscie sa takie rodzaje medytacji o ktorych wspominasz. Jest tez medytacja "trupa"! Kiedy sobie wyobrazasz, ze juz nie zyjesz i... np. dziekujesz wszystkim swoim czesciom ciala (nawet tym wobec, ktorych zywimy jakze czesto wrogosc), za to, ze Ci tak dzielnie sluzyly (a sluza!). Aczkolwiek czesto w sasiedztwie medytacji pada slowo pustka, to nie jest napewno ten rodzaj, ktory Ty wymienilas. Bede upieral sie, ze najblizsze werbalne sformulowanie dotyczace medytacji, to jest umiejetnosc - "widzenia rzeczy jakimi sa" oraz "pozwalania wszystkiemu na przemijanie".
Nie chodzi o zadne czyszczenie, czy oproznianie umyslu. Jeden z mistrzow buddyzmu tybetanskiego przyrownal medytacje do prania bialych skarpetek. Pierzesz skarpetki masz intencje uczynienia ich bialymi, bez wzgledu co na ten temat spekuluja... skarpetki, biel z czasem sama sie wylania.
Jest wiele rodzajow medytacji. Buddyzm Zen proponuje zorientowanie sie na oddech (specjalnie nie pisze - koncentracje, bo koncentracja to rodzaj napiecia, a medytacja nie znosi "napinania sie").
Jak to robic? Np. wdychasz powietrze myslisz - jeden, wydychasz - msylisz - dwa. Wdychasz powietrze myslisz - wdech, wydychasz myslisz - wydech. Wdychasz powietrze myslisz - trzy, wydychasz myslisz - cztery. Itd. do dziesieciu. i Na okraglo. Sprobuj nie jest latwe. Zalecane jest siedzenie, jakiekolwiek (kiedys zalecano tylko lotos, albo Zazen), byleby kregoslup nie byl podparty i byl prosty.
W buddyzmie tybetanskim nie zaleca sie poczatkujacym medytacji w bezruchu. (Jak zartuja "tybetanczycy" grozi to, ze medytujacy odrodza sie jako ryby). Zaleca sie wykonywanie u, ktory w istocie mozna traktowac jako cwiczenie gimnastyczne, zestaw najlepszych asan z yogi. Nalezy wykonac y w ilosci 111111 razy! Nie pomylilem sie! Zajmuje to - zaleznie od stopnia zaanagazowania od 6 miesiecy, do 3 lat.
Zycze powodzenia. To pierwszy stopien do zrozumienia moze nie tyle - czym jest medytacja, ale napewno czym nie jest.
Do zrozumienia czego? Jaka medytacja? Nie lepiej isc na "male co nieco".
Pozdrawiam
K_P



Temat: rejs

Asasello



| moje ciało zanurzone w wannie
(...)

| Druga zwrotka jest lepsza.

to dobrze - gdyby było odwrotnie, mogłoby się okazać,
że niepotrzebna :-)
niestety na żadną z tych wykresek nie mogę się zgodzić,
ale prawdą jest, że należałoby co nieco przeredagować.
teraz widzę spokojniej i na dziś wyglądałoby to mniej więcej tak:

rejs

moje ciało
zanurzone w wannie
unosi  się

wydycham powietrze z płuc
pośladki opadają
na pordzewiałe dno

ręka w tym czasie
unosi się
faluje
jak martwa ryba
pozbawiona ikry
i paznokci

mój członek
w temperaturze czterdziestu dziewięciu stopni
w pozycji pionowej
odpoczywa
choć go śledzę
choć wygląda jak falochron

zatopiony

wdycham powietrze w płuca
pośladki unoszą się
znad zardzewiałego dna

członek pokonuje
piętnaście setnych bara
i pokłada się

flauta

zwijam żagiel z suszarki
sto pięćdziesiąt na dwieście
klaruję pokład
cumuję w różyczkach

tajfuny zdychają

za ścianą grzmi
rezerwuar sąsiada

a.


czesc, a., po pierwszym przeczytaniu rzeczywiscie moglby byc szok. gdyby nie
to, ze wczoraj akurat ogladalam na swiezutko film "Der bewegte Mann" (moze:
"Poruszony mezczyzna"?) z Tilem Schweigerem wg komiksu Ralfa KĂśniga.
karykatura pierwsza klasa srodowiska homoseksualistow, sympatyczna i
zyczliwa. i prze-za-baw-na (czy byla moze w polskich kinach?). komiksy
KĂśniga sa pod tym wzgledem dzielami sztuki (widzialam rowniez sztuke
teatralna wg innego - bomba!). jezyk - jak sie mozna domyslic - ostry, ze
az!

dlatego bylam nieco zahartowana ;), gdy wpadlam na Twoj "Rejs". podoba mi
sie. druga wersja znacznie bardziej z puenta "za sciana... rezerwuar..."

pomysl na wiersz zaskakujacy a tak prawdziwy. wydrukowuje do posmakowania
:-). dodam, ze znam to pordzewiale dno. i zeby nie bylo, ze robie oko na
boku: wanna u Asasellostwa rzeczywiscie ma takie dno. kto sie choc raz myl,
wie.

:) e.





Temat: czkawka

Czkawka powstaje wskutek rytmicznie powtarzających się skurczów przepony oddzielającej jamę brzuszną od klatki piersiowej. Przy wdechu przepona kurczy się, ułatwiając przechodzenie powietrza do płuc, przy wydechu zaś rozluźnia się, ułatwiając wylatywanie powietrza. Jeśli zakończenia nerwowe, które kontrolują przeponę, są podrażnione, prowokują jej spazmatyczne skurcze. Jednocześnie szpara głośni nieoczekiwanie rozwiera się, wywołując charakterystyczny dźwięk, powstający wskutek nagłego przerwania dopływu powietrza.

Czkawkę może wywołać silne podniecenie emocjonalne albo stres, podrażnienie gardła czy żołądka, alkohol lub jedzenie "na sucho". Najczęściej ta przykra dolegliwość mija sama po kilku minutach. W rzadkich przypadkach, gdy czkawka utrzymuje się przez dłuższy czas (trwa godzinami, dniami albo gdy dokuczliwie powraca), może być objawem choroby jelit, płuc albo układu nerwowego

Akupresura:
Uciskaj punkty Z36 (na punkt trafimy odmierzając 3 cuny w dół od dolnej krawędzi rzepki i 1 cun na zewnątrz (zagłębienie u zbiegi kości piszczelowej i strzałkowej), GRP11 (3 cuny powyżej pępka)
obrazki
Inne:
- wstrzymaj oddech najdłużej, jak potrafisz
- pij zimną wodę powoli, małymi łykami
- wydychaj powietrze do papierowej torebki, a następnie wdychaj je z powrotem do płuc
- połknij "na sucho" łyżeczkę zwyczajnego cukru
- wypij łyżeczkę soku cytrynowego
- połóż na brzuchu worek z lodem
- poproś, by ktoś poklepał cię po plecach
- osobę z czkawką można wyleczyć przez nagłe odwrócenie jej uwagi (np. przestraszenie)
- skuteczne może być również łaskotanie nosa w celu wywołania kichania





Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 118 wyników • 1, 2